piątek, 31 października 2014

Upiorny dzień.....

Dziś Halloween † Planowałam przejść się po okolicy w kostiumie wiedźmy i zdobyć słodycze, ale zachorowałam. Trochę niefajnie.... No cóż, może uda się w przyszłym roku...  Wybieracie się dziś na jakąś upiorną imprezę?

wtorek, 28 października 2014

Tak jak obiecałam- jestem. ;) Wiem, że trochę późno, ale tak to już bywa jak się wraca do domu o 19:00... Właśnie skończyłam prace domowe. Siedzę i rozmyślam o sensie mojego życia, o ludziach, którzy mnie otaczają, o wszystkim i o niczym... Ale to mało istotne. Kurcze, nie mam tu o czym napisać... Masakra, totalna pustka. *-*
No trudno. Wpadnę tu jeszcze w tym tygodniu. Papa :*

Na świetlicy...

Hej, hej ;) Ale ja zaniedbuję tego bloga... Przepraszam, ale nie potrafię się porządnie zmobilizować.....
No ale do rzeczy... Właśnię mam okienko i siedzę sb na świetlicy. Piszemy sb na facebooku... Hahahaha :D Oki. Wracam do was po szkole :D
Całuski :*

poniedziałek, 22 września 2014

Urodzinki

Hejka!
Dziś urodzinki mojej siostry. Ponieważ jestem chora nie poszłam do szkoły, ale dzięki temu mogłam spędzić czas z jubilatką. Rano obudziliśmy ją standardowym "STO LAT!" i wręczyliśmy pudło, a w środku...
Kocyk w krowie łaty i fasolki JellyBean. Potem rodzice pojechali do pracy. Po południu zdmuchnęła świeczki i dostała od nas jeszcze czapkę. Kto by pomyślał, że jest taka "stara"... hehehe. A teraz dzień się kończy... Ten czas tak szybko leci...



 Fasolki JellyBean o 36 smakach.

   
 "Krowi" kocyk


A jak wam minął dzisiejszy dzień? ;) ;)

sobota, 20 września 2014

Goście

Aloha! :) Dziś wyjądkowo zapracowana sobota. Wszystko dlatego, że właśnie przyjechali do nas goście- chrzestny mojej siostry wraz z żoną... 22 września są urodziny Wiki, dlatego też przyjechali złożyć jej życzenia i wręczyć prezent. Szczerze mówiąc wiem, że dostała storczyka i jakąś paczyszkę, ale co jest w środku? Ja dostałam o dnich czekoladki Milka i przyznam się, że pochłonęłam już pół paczki... Co by tu jeszcze napisać... Chyba już skończę... Nie mam dziś weny...
A więc miłego wieczoru :*

piątek, 19 września 2014

Baletnica ;)

Hej, hej. Troszkę mnięło od ostatniego wpisu. Ale nadrobię to. ;) A więc cały tydzień przeleżałam w łóżku. Choroba potrafi być naprawde męcząca... No ale dzięki temu miałam czas, żeby porysować i przemyśleć to i owo. Najgorsze jest jednak to, że mam tyle zaległości... Właśnie zrobiłam sobie przerwę w przepisywaniu zeszytów. Jestem tym już wykończona... No ale co poradzić? Trzeba dotrwać do końca.

A przed wami zdjęcie baletnicy, którą udało mi się narysować. :) Jakość zdjęcia żenująca, bo zrobiłam telefonem.

sobota, 6 września 2014

Wspomnienia

Hej. Posprzątałam w pokoju i przeglądam zdjęcia z wakacji... To były jedne z lepszych 2 miesięcy w moim życiu. Niewyobrażalne tęsknię za poznanymi ludźmi. Tylko zdjęcia mi po nich pozostały. Smutno... Nie będę się dzisiaj rozpisywać, bo nie mam ochoty...